Jaki tytuł taki melanż. Żancia miała parcie na melanż większe niż my wszyscy razem wzięci. Ja smutny, Krystian muł, Daga o pięknych ustach roześmiana ale parcie na domowe tosty miała. Dzionek wyszedł jak wyszedł a wyszedł mocno średnio. Ale za to po powrocie ze średniego melanżu, w domu zaskoczył mnie Pizduś! Tak jest! I jak było? Średnio, średnio formatowo. Zajawa. Pijackie średnie są niesamowite. Dawno nie było. Zapraszam ;)




Paweł…znowu pijesz?! ;D
Ty jesteś jak świnia zawsze nawalona! hahahahahah
I tu mój drogi Cię zaskoczę bo byłem absolutnie trzeźwy. Jedyne co robiłem, to fotografowałem pijaczków :D Ja nie piję alkoholu od nowego roku i jest mi z tym cudownie ;)
hahah przypomniał mi się czas, najebki twojej na parku i zapierdalania 300km/h rowerem w okół parku hahahha
Oj, dobrze to wspominam mega !
mialam ochote was wtedy zabic serio.
i nie robic ze mnie alkoholika niecale 2 piwka grzecznie wypilam !
oj Żancia Żancia…
Nie robię z Ciebie alkoholika. Ty weekendami po prostu jesteś alkoholikiem :P
no wlasnie nie jestem , kiedy ty mnie ost na melanzu widziales co ?:)
a wieczor byl jakas masakra
Ale z nami bys sie napił co Grzybciu?? :)
hehe widzę, że spodobała się opcja vloga :)
http://i25.tinypic.com/2hgzdb4.jpg twoje! wybryki hahah znalazłem na logu!
prawie pewny że żancia była w pocisku na szczecin….
Sprawdzę to Man jak w chatce będę.
Jak to prawda, to zrywam z nią ! ! ! h ehe h
tęsknie za najebanym Grzybuniem. chociaż w sumie za trzeźwym też…