Miesiąc temu, na spontanie biorąc udział, zwyciężył Chu Chu, pokonując w finale swojego ziomeczka z bandy Funky Masons, Bboy Mef’a. W ten czwartek wypada dzień, kiedy po raz kolejny zobaczymy batalie solo breakdance. Cały cykl zapowiada się dokonale, bo przychodzi na niego coraz więcej osób i poziom zawodników skacze w tempie natychmiastowym. W tym tygodniu (w czwartek) całej zabawie towarzyszyły nam będą przygrywki dj Mini. Zawody sędziować będzie mój dobry przyjaciel z Flava Squadu Simon, oraz dwóch reprezentantów warszawskiej sceny Zajcew i Thomaz, prosto z Rockafellaz Crew. Wszystkich serdecznie zapraszam na kolejną część zawodów…