No i po pierwszym etapie. pierwsze co chcę zrobić to pozdrowić Zaq’a, i przybić wielką pionę za organizację całego cyklu, który (mam nadzieję) wstrząśnie całą Polską. Druga sprawa jaką warto ruszyć na wstępie, to nie drobny, a olbrzymi postulat do wszystkich bboys i bgirls. Ludzie, nie spóźniajcie się. Jak bibka się zaczyna o 21 to wpadajcie wszyscy o 21, to później wszyscy wrócimy metrem po finale, a nie się bujać nocnymi po całej Warszawie. Pierwszy etap Hall of Fame, który odbył się wczoraj, wyszedł całkiem nieźle. Wygrał Chu-chu, który na spontanie wziął sobie udział i dopisał się do listy uczestników, bo go namówiłem w ostatniej minucie kiedy to zbierali uczestników. He he he, śmieszna sytuacja to była, pozdro Chu! Poniżej kilka zdjęć z imprezki oraz dla spragnionych muzycznych nowości, numerek z mocą. Zdjęcia inne niż zwykle, bo absolutnie bez doświetlania lampą. Światełko świeciło na tyle mocno że nawalałem sobie z boczku i było wszytko ok. Nie wszyscy uczestnicy są na moich zdjęciach, ale jest możliwość że moja serdeczna koleżanka Ewelina, uchwyciła to czego mnie się nie udało. Zapraszam wszytkich na bloga Eweliny, dostępnego pod adresem www.zajac-blog.blogspot.com/. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, i do zobaczenia w następny czwartek na breakingu 3 vs. 3.










Dobre foty, fajny kawalek tylko foty zwyciescy brak :)
fotyyyy dobre jak zawsze…tylko co tak malo :(
Fajnie, że robisz takie krótkie relacje na blogu ze zdjęciami…a Pani fotograf nawet spoko była…jakieś zdjęcia sędziów uchwyciła? lol
mało – bo to jest sztuka ziom! =P
mało, bo wole wrzucić tu 5 dobrych zdjęć i mieć respekt, niżeli wrzucić 200 chuja wartych zdjęć i robić z siebie błazna śmigającego po eventach z aparatem i 47 kartami pamięci…
Sorry Radi, różnica polityki, ja jestem tylko fotografem ;P
He he he… Cet, Pani Fotograf zajęta od dłuższego czasu :) Nie licz na zmiany bo zakochana i szczęśliwa dziewuszka !
Bardzo te zdjęcia ;]