“Biały jak perła z morza bez ryb”
Autorem tytułu wpisu jest ikona Szczecińskiego freestyle’u, Kundel. Jak rzucił nawijkę o nowej karocy Jacka, oszalałem ze śmiechu. A w Szczecinie tak jest zawsze. Masa deskorolkowej zajawki, alkoholickiej libacji w jednym z trzech klubów które jeszcze jestem w stanie zdzierżyć, masa ziomków, milion rzeczy do roboty. Jedyne czego tam nie ma to wolnego czasu. Zawsze z bólem serca opuszczam Szczecin, nigdy nie mogę sobie pozwolić aby zostać dłużej. Poniżej kilka analogowych wspomnień z pobytu w Szczecinie. Piszcie do mnie ziomki, odzywajcie się częściej, odwiedzajcie mnie w Warszawie częściej, bo tęsknię :-(

|
|





Podziel się na Facebook'u
7 Komentarzy dla ““Biały jak perła z morza bez ryb””
|
|
plywi
piona ziomus, szkoda ze sie nei zobaczylismy ta raza, ale co sie odwlecze… |
|
|
shu
matko zdjęcie z jankiem – koniec życia :P |
|
|
ilford krzyczy o wywojke |
|
|
plywi
jakim robisz wywolywaczem i w jakim rozcienczeniu? |
|
|
A tu moj drogi przyjacielu był Xtol w proporcjach 1+1 :-) |
|
|
wywojka? for mua? cierpie bez tych zdjęć |
|
|
Golsial
Kocham ten Twój lokalny patriotyzm Grzybuś;)* olej WwA będziesz szczęśliwszy ;p |



