“Biały jak perła z morza bez ryb”

Autorem tytułu wpisu jest ikona Szczecińskiego freestyle’u, Kundel. Jak rzucił nawijkę o nowej karocy Jacka, oszalałem ze śmiechu. A w Szczecinie tak jest zawsze. Masa deskorolkowej zajawki, alkoholickiej libacji w jednym z trzech klubów które jeszcze jestem w stanie zdzierżyć, masa ziomków, milion rzeczy do roboty. Jedyne czego tam nie ma to wolnego czasu. Zawsze z bólem serca opuszczam Szczecin, nigdy nie mogę sobie pozwolić aby zostać dłużej. Poniżej kilka analogowych wspomnień z pobytu w Szczecinie. Piszcie do mnie ziomki, odzywajcie się częściej, odwiedzajcie mnie w Warszawie częściej, bo tęsknię :-(















Podziel się na Facebook'u

7 Komentarzy dla ““Biały jak perła z morza bez ryb””

2010.04.05,20:44
plywi

piona ziomus, szkoda ze sie nei zobaczylismy ta raza, ale co sie odwlecze…
foty spoko, kerego duzo lepeij wyglada na tym analogu niz z cyfraka

2010.04.06,09:17
shu

matko zdjęcie z jankiem – koniec życia :P

2010.04.07,11:46

ilford krzyczy o wywojke

2010.04.08,17:52
plywi

jakim robisz wywolywaczem i w jakim rozcienczeniu?

2010.04.08,18:04

A tu moj drogi przyjacielu był Xtol w proporcjach 1+1 :-)

2010.04.10,22:47

wywojka? for mua? cierpie bez tych zdjęć

2010.04.18,15:47
Golsial

Kocham ten Twój lokalny patriotyzm Grzybuś;)* olej WwA będziesz szczęśliwszy ;p

Zostaw swój komentarz