Po tej kliszy chwytam się znów Ilforda Delty 400, bo znacznie bardziej mi się podoba z tym wywoływaczem (którego zostało mi jeszcze z 4 litry). Tytuł wpisu nie przypadkowy, ale kto ma wiedzieć ten wie o co chodzi. Klisza na mega zajawie. Lecimy od góry. Moja cudowna dziewczyna, po mini foszku kiedy to lekko się podnieciłem na widok Pani z nowej reklamy Intimissimi (bilbord w tle). Nie wiem dlaczego ale z tego zdjęcia zrobiła się multiekspozycja która wygląda mega zajebiście i się mega jaram. Coś nie przewinąłem klateczki do końca, i jest super! Jak macie ochotę obejrzeć sobie multiekspozycje w powiększeniu, kliknijcie, a się powiększy. Niżej zdjecie mojego mega przyjaciela Sajmona. Przedstawiam Wam redaktora naczelnego Flava Magazine. Popija sobie mini piwko, knując ze mną plan podbicia Polski nowym designem nowego numeru Flava Magazine. Trzecie zdjęcie to to, co uwielbiam najbardziej. Początek kliszy. Zawsze na początku każdej rolki trzaskam jakieś bezmyślne zdjęcie, żeby się nawinęła klisza. Te do połowy naświetlone klatki mają ma charakterek. Czytaj dalej »
Jakiś czas temu nieźle zamieszałem na swoim portfolio. Pousuwałem wiele, pododawałem trochę, ale przyszedł czas na powolne uzupełnianie luk (im szybciej tym lepiej). Dziś do zakładki grafika, wjechała pierwsza praca, i żeby było fajnie to powtórka z rozrywki z zakładki kontakt, ale w nieco innej formie. Czytaj dalej »
Uprzejmie Państwa informuje w imieniu mojego ziomeczka Piotrka Zaq’a, że władze klubu Sotano jednym słowem poleciały z całą społecznością tancerzy w chuja. Zaq’u zdolny i zorganizowany chłopaczyna, jak znam życie ogarnie coś na prędkości i dokończymy cykl, ale niestety na dzień dzisiejszy, “Hall of Fame” łącznie z finałem który miał się odbyć już za miesiąc traktujemy jako historię… Czytaj dalej »
He he he. Jakiś czas temu mój dobry ziomeczek Kerry, miał dziwną zajawkę. Na zdjęcia zrobione telefonem, przerobone na polaroida. Nie czułezam zajawki do póki sam nie złapałem w swoje łapki aplikacji o nazwie Polarize. Ej, mega polecam. Na iTunes Store jest za free chyba albo za 0,79 eurocentów a jest taka zabawa źe szok. Śmigam sobie autobusem, baba siedzi, jeb, a tu nagle winetka sama sie dodaje, kolorek polaroidowy sam, a w pamięci zapisuje mi się gotowy polaroidzik. Zajawa! Se kliknij na fote, a się powiekszy ziomeczku… Czytaj dalej »
Od jutra lansuje się po Warszawie w nowej koszulce. Projekt mój, wykonanie moje, pomysł zgapiony z UK. Koszulinka o takiej treści na wyspach jest warta 89 funtów, i typograficznie jest słabsza niż moja. Nie będę wspierał Elżbiety. Teraz uważaj żebyś czasem nie opublikował mojej foty u siebie na blogu jak wystroje się w nowego łachmana :) Żeby nie robić z tego wpisu totalnie megalomańskiej zajawki o nowej części garderowby, podrzucę Wam numer taki że ciężko nie tupnąć nóżką. John Davis w kooperacji z Orkierstrą The Monster, i ich cudowny numer pod tytułem “Love Magic” pochłonął mnie dzisiaj całkowicie. Mam nadzieję że się spodoba ;) Czytaj dalej »
Witam. Wszystkie zdjęcia poniżej nie pochodzą wcale z dnia topiącej się marzanny. Kliszę tą wywołałem tegoż to dnia. Niesamowita klisza. Wiele ważnych dla mnie zdjęć. Dużo mojej cudownej Agi, dużo tancerzy i tancerek z imprezki na Powiślu. Kilka z deszczowego pierwszego dnia wiosny. Podczas wołania tej kliszy doszedłem do dziwnego wniosku po którym drobny apel do bohaterów moich zdjęć. Najczęstszym gestem wykonywanym przez fotografowane osoby jest wysuwanie środkowego palca w kierunku obiektywu. Popularny faczek wygląda fajnie, i może być fajny na zdjęciu, ale ile ich. Dajcie już spokój. Aż tak mnie nie lubicie? Apel do fotografowanych… ZMIANA GESTU! Plis. Ej no skanuje foty do końca i lecę w kimę bo zmęczony jestem ciężkim weekendem. Na zdjęciach poniżej zobaczycie kilka fajnych postaci, które w tym miejscu pragnę gorąco pozdrowić. Lecimy od góry… Na pierwszym zdjęciu (podejrzewam że już przedstawiać nie trzeba) moja cudowna kobiecinka, która niby nie je fast foodów, ale przyłapałem ją ze swoim zajebistym Nikonem Fm2 (wciąż mega się jaram moim nowym nikonem) na tymże nikczemnym akcie wciągania nosem MacRoyala. Smacznego Skarbie :* Tak, tak, nie mylicie się. Ten ziomek po prawej na drugim zdjęciu to nie kto inny jak Bboy Roxrite, czyli jeden z bardziej uznawanych tancerzy na świecie, między innymi uczestnik niezwykle prestiżowej imprezki breakowej Red Bull BcOne. Jego towarzyszem na tym zdjęciu jest mój mega drobry ziomeczek Seba, założyciel i właściciel najlepszego sklepu z łaszkami w Polsce, www.wildstyle.pl. Jak chcecie dopaść na stylówie czapeczkę, bądź elegancki T-shirt jaki widzieliście jedynie na breakowych filmikach na youtube rodem z USA, zapraszam do Seby – on ma. Na trzecim zdjęciu Dawid z ekipy Most Broken Crew. W tym miejscu pragnę serdecznie pogratulować całej ekipie MBC, ponieważ wczoraj w klubie Harlem ekipa ta rozgromiła pozostałe ekipy, tym samym kwalifikując się do udziału w największych breakowych zawodach jakie odbywają się w Polsce, Warsaw Challenge. Na zdjęciu czwartym, mój ziomeczek, rodem z Torunia, przetańczone pół życia razem. Mateusz aka Pompon. Pozdro ziomeczku i pozdrów ode mnie swą cudowną dziewczynę Adę, i do zobaczenia już za tydzień w Gnieźnie! Na zdjęciu czwartym, Agata, Lady Flow. Niemalże zwyciężczyni kontestu na Powiślu, oraz autorka zdjęcia numer pięć, na którym nikt inny jak autor tego pojebanego bloga (czyli ja) i Rafałek Zyskill Rock z ekipy Funk Rockass. Czytaj dalej »
Jestem mega zadowolony z mojego “nowego” Nikonika FM2. Się jaram. Trochę rysuje ale zaniosę do zaprzyjaźnionego Pana z BTFoto w Warszawie i mi zlokalizuje zadziorka, podszlifuje i będzie gitara. Chodzi pięknie, miękko, płynnie. Tak się jaram że szok! A poniżej Macie trzy testery. Zuzia, cudowna córeczka mojego mega super szefa który dziś wręczył mi dzień wolnego abym mógł spokojnie wytrzeźwieć. Flava Magazine Crew. Na codzień banda mega debili, ale kiedy trzeba… pracujemy! Pozdrawiam wszystkich i przypominam o warsztatach zorganizowanych przez moją drogą koleżankę Anię Aboogie. Jutro warsztaty, a dziś w klubie Powiśle (stara kasa biletowa, taka okrągła, przy dworcu Powiśle) before party. Zapraszam :) Czytaj dalej »
Polska wita Roxrite’a. Niestety nie cała Polska ma takie możliwości jak ekipa Flava Magazine. Kilka godzin temu wróciłem ze spotkania z taneczną legendą, która przybyła do Polski prosto zza oceanu. Jako ekipa Flava Magazine, mieliśmy przywilej (jako jedyni w Polsce) przeprowadzić z nim wywiad, zrobić materiał foto oraz video. W wideo standardowo pomogła nam (wspominana już wiele razy na tym blogu) ekipa Twenty Kox. Fotografią zająłem się standardowo ja, ale standardowo jak to ja nie pokażę na blogu więcej niżeli mam na to ochotę. Ale kilka naprawdę dobrych fotografii zobaczycie w nadchodzącym wielkimi krokami najnowszym numerze Flava Magazine. Materiał video również lada dzień i na bank pojawi się na moim blogu wzmianka o tym. W nadchodzącym numerze FM znajdziecie również wywiad, w którym Roxrite opowiada nam o sobie nieco więcej niż przeczytacie na myspace. Opowie nam również o swojej ideologii, którą się kieruje przez breakdancowy żywot, opowie o swoich inspiracjach i przekaże nam kilka wskazówek po których dla wielu z Was sam Rox stanie się inspiracją. Poniżej mini zajaweczka z drobnym info o bohaterze dzisiejszego wieczoru, logami sponsorów i patronów medialnych (musiałem wkleić) oraz najważniejsze dla czytelników tego bloga… moje zdjęcie w tle :-)
Dobrze by było gdyby rycerze pochłaniali tylko i wyłącznie mój wolny czas. W tą gierkę nawalam zawsze wtedy kiedy nie jestem w pracy i nie jestem czymś ultra zajęty. Nawet w nocy, jak się przebudzę to obczajam czy mi jakiś elf nie podkradł złota. polecam, ale uwaga mega wciąga. Jak postanowisz pograć to daj znać to wejdziemy w sojusz, he he he :) Gierka dostępna jest na Apple Store absolutnie za free !
Dziś stałem się dumnym posiadaczem klasyki światowej reporterki. Mój wymarzony FM2 dziś zawitał w me dłonie. Lada dzień wykąpie dwie rolki z nowego ziomka i wrzucę. Się jaram ! Czytaj dalej »

