Archiwum: February, 2010

Klisza jest czymś cudownym. Nie zawsze masz czas żeby ją wywołać. Nie zawsze masz chemię, nie zawsze masz hajs jeśli korzystasz z usług labu bądź pstrykasz kolor (bo nikłe prawdopodobieństwo że sam kolor sobie wołasz w chacie, ale jak Ci się chce to szacuneczek). I dlatego często zdarzają się takie okazy które zanim je wywołasz i pooglądasz leżakują w szafie przez kilka miesięcy. To właśnie mam idealny przykład. Ta klisza pamięta pracę w pstryku, mój alkoholizm, Asię i czasy kiedy byłem ładnie ogolony. Dziś się ogolę :) A teraz zerknijcie na dwa ładne obrazki i posłuchajcie sobie Imposible bo naprawdę mega zajawkowy numerek, podsłuchany u lubej… Czytaj dalej »

To co zazwyczaj dzieje się na początku kliszy jest magią. Pierwsze parę klatek które bezmyślnie przewijamy aby dojść już do nienaświetlonego negatywu. Strzelamy bezmyślne strzały z myślą że one i tak wcale nie wyjdą. Zobaczcie na to niżej (z zajawki do nowego skryptu, wrzuciłem fajnej jakości, więc jeśli masz ochotę zobaczyć w przyzwoitej jakości, po prostu kliknij na zdjęcie). Wernisaż mój i Chomika jeszcze, stare czasy. Chyba założę bloga poświęconego pierwszej i ostatniej fotce z negatywu. Zajawa? Chyba tak zrobię…


Mini wpis, tylko i wyłącznie po to aby pochwalić się że blog jest wzbogacony w nową funkcjonalność która na bank się kiedyś przyda, ale na bank nie będę jej wykorzystywał w każdym wpisie (bo nie ma sensu i potrzeby). Jeżeli będę miał zamiar wrzucić zdjęcie na którym liczył się będzie detal i szczegół, a na tej miniaturce o szerokości 610px nie za bardzo widać to co chcesz zobaczyć, po prostu kliknij na zdjęcie. Fotografia otworzy Ci się w nowym okienku wewnątrz strony i po kolejnym kliknięcie podgląd się zamknie a Ty będziesz mógł spokojnie kontynuować przeglądanie bloga. Dla zobaczenia o co chodzi w praktyce, zdjęcie poniżej. Przy okazji, portal www.studiorgb.pl został obdarowany przeze mnie w ten sam skrypt. Pa pa :*


Za dużo we mnie zajawy żeby nie prowadzić dalej tego portalu. Studio RGB to moje dziecko i żałuję że zamknąłem i skasowałem poprzednią edycję. Ale wszytko do nadrobienia. Teraz w pojedynkę ruszam z portalem na nowo. Zapraszam wszytkich do śledzenia prostego, zwykłego portaliku o tematyce fotografii, grafiki, typografii i webdesigningu. Zapraszam wszytkich na www.studiorgb.pl.

Kurde. Dobra klisza wywołana. Stara. Pamięta jeszcze czasy wernisażu i pamięta też mojego pieska za życia. Niesamowita ta fotografia analogowa. Takie właśnie zdjęcia mają dla mnie mega znaczenie. Oto Pusia, która w swoim następnym wcielenie na bank będzie jakimś moim mega dobrym ziomkiem. Ilford HP5+, wołana w Xtolu stocku, skan mega golas, lekko podkręcone krzywe na skanerze…

W końcu. Mam to czego chciałem i mogę dłubać ze swoją pasją nie wychodząc z domu, nie wydając milionów złotówek polskich, oszczędzając masę nerwów. A jak coś popsuję, to jedyna osoba która jest temu winna, to ja. Skaner sprawdza się doskonale, ale jestem w fazie testów i na pewno w przyszłości będą lepsze obrazki. Co ja będę tyle gadał. Zobaczcie sami mini próbkę.










Wszytkich zainteresowanych świecidełkiem o którym pisałem dwa posty niżej, informuję że nie aktualne. Fotograf ślubny ze Szczecina, Rafał Ogłaza, zgłosił się do mnie po nią i dobiliśmy dobrego targu. Do Rafała leci już lampeczka a w zamian za piorun, do mnie trafia elegancki, nowiutki model skanera do negatywów. Od teraz jestem samowystarczalny, sam wołam i skanuję. Szkoda że samemu, w warunkach domowych nie da rady wytworzyć emulsji światłoczułej. W weekend zabieram się do roboty i za kilka dni pewnie zobaczycie kilka zdigitalizowanych negatywów średnioformatowych. Całą zabawę umili mi akompaniament mega fajnego zioemczka. Red Astaire aka Freddie Cruger, zaczął pieścić moje uszka bardzo powoli po tym jak moja luba Aga mi go pusciła pierwszy raz. Ale jakiś przkonał mnie koleżka do siebie kilkoma numerami. Podrzucę tu małą próbkę, moźe i Wam wpadnie w ucho.





Cykl Hall of fame trwa. W czwartek drobna zmiana organizacyjna. Zamiast 3 vs. 3, odbędzie się 1 vs. 1 w kategorii Hip-Hop. Wodzirejem czwartkowej bibki będzie Szerman, a grajkiem naczelnym, Dj. Bart. Wyczyny tancerzyków standardowo oceniać będzie szalone trio, tym razem w składzie: Cuki, Jacek Suchecki i Jujka. Wszelkie zgłoszenia kierować do mojego ziomeczka Piotrusia, na adres pzaczynski@gmail.com. Uczestnicy mają oczywiście wjazdówę za free, a reszta pospulstrwa na dzieńdobry wyskakuje z ósemki. Start batalii o godzinie 21. Poniżej przedstawiam tabelę przedstawiającą daty spotkań i zwyciązców poszczególnych edycji. Serdecznie wszytkich zapraszam ! Czytaj dalej »

Lampa SB-900 szuka nowego właściciela, który wyskoczy z tysiaka i zaświeci nią tak samo ładnie, jak i ja nią świeciłem. Aukcja jest dostępna na allegro, ale na blogu nie na darmo umieszczam info, bo jak zwykle, jakby znalazł się jakiś dobry ziomek zdecydowany, to aukcja ginie z sieci momentalnie, a lampa wjeżdża na stan do Ciebie drogi przyjacielu ;) Oto link do aukcji na allegro.

Mega ostatki z cyfrowego nośnika. Przedstawiam Wam Panią Agnieszkę. Coś mi się wydaje że ta Pani zagości tu jeszcze nie raz, nie pięć. Ej, aż się dziwnie czuję wrzucając tu swoje zdjęcia. Nie wiem czy to przejście z potoku totalnego kretyństwa, do zdjęcia czarującej blondynki, nie jest zbyt nagłe? Dodatkowo niesamowity numerek, taki ani funkowy, ani rapowy. Dziś dla odmiany wszystko, łącznie z numerem inne. Nawet te zdjęcia są takie “nie moje”. A prawdziwa zajaweczka czeka na Was, na moim portfolio, w zakładce Ludzie, dostępnej pod adresem www.grzybecki.com/ludzie.html.