Archive for October, 2009

No i w końcu. Wczoraj odbyła się długo wyczekiwana imprezka organizowana oczywiście przez Flava Magazine Crew. Wieczór Pełen emocji. Dj’e częstowali nas ostrym, tanecznym funkiem na przemian z tłustymi beatami najczarniejszego rapu na świecie. Tancerze dawali z siebie wszytko. Dziewczyny piszczały. Za konsolą Beret (Dj Funk B), częstował nas wszystkich gorącymi frykasami w postaci wódeczki bądź pomorskiego balsamu – na koncentracje skupienie w pracy to idealna metoda :) A ja tam z boku sobie siedziałem i tylko wszystkich oślepiałem moimi rozstawionymi dokoła lampeczkami :) Poniżej zobaczyć możecie efekty. Standardowo, tu na moim blogu, jedyna w Polsce, oficjalna fotorelacja z tego eventu. Jeżeli na ktoś zobaczy się na zdjęciu, standardowo proszę o nie bezmyślne kopiowanie, ale o skontaktowanie się ze mną mailowo. Mój adres to grzybecki@gmail.com bądź mail@grzybecki.com a ja chętnie prześlę zdjęcie na maila w dużej, fajnej rozdzielczości, bez podpisu. Najważniejsze jest dla mnie abym wiedział że ktoś moje zdjęcia wykorzystuje, i już ! Przy okazji, mam świeżą prosto z drukarni paczuszkę najnowszego numeru Flava Magazine. Kto chce, palec do budki :) Miłego oglądania…

Od dziś można pobrać najnowszy numer największego w Polsce magazynu dotyczącego tańce breakdance, hip-hop i funky style, Flava Magazine. Póki co jest jedynie w wersji online, ale lada dzień będzie też standardowo w wersji papierowej. Wersja papierowa będzie wszędzie tam gdzie będziesz słyszał o wszelkich eventach tanecznych. Tymczasem zapraszam do lekturę wersji w formacie .pdf, a już w najbliższy piątek (jutro) zapraszam do najczarniejszej dzielnicy Warszawy, czyli do kluby Harlem gdzie odbędzie się mini turniej Keep Prepared For The Battle Vol.2, organizowany oczywiście przez redakcję Flava Magazine. Serdecznie zapraszam, to może będziecie na zdjęciach które oczywiście zrobię ja :) Magazyn do pobrania na oficjalnej stronie internetowej www.flava.com.pl.

Targi były i się zmyły. Jako jeden z wystawców na największych polskich targach fotograficznych Fotopolis Expo 2009, wrzucam to co udało mi się zrobić w ten weekend w międzyczasie, w wolnym czasie. Panoramka, bo ostatnio przez tego małego, markotnego kompakcika DSC-TX1, mam spora zajawkę na panoramiczne obrazki (jeśli masz ochotę zobaczyć obrazek w lepszej rozdzielczości, po prostu kliknij na niego). Oprócz ringu, na którym można było pobawić się cudami techniki takimi jak Nikon D3x, Canon 1Ds Mark III bądź innowacyjny kompakcik Nikona z projektorem, można było zobaczyć wiele innych ciekawych wynalazków. Między innymi prezentacja nowej cyfrowej ścianki Phase One do aparatów o rzucie średnioformatowym, najnowszy reporterski korpus Nikona D3s (będzie dostępny w sprzedaży od początku nowego roku, przewidywana cena początkowa to 20 500 PLN), konkurencyjny Canon 1D Mark IV (również dostępny od stycznie, nieco tańszy bo około 19 000 PLN), nowe technologie studyjne lamp Fomei, bądź niesamowite rozwiązania odnośnie druki fotografii zaprezentowane przez Epson w kooperacji z Eizo. No długo by wymieniać, było na czym oko zawiesić. Do zobaczenia na kolejnych targach…

Jesienna depresja udziela się wszystkim. Kto lubi padający deszcz, kiedy jeszcze dwa miesiąc temu zasuwaliśmy w krótkich rękawkach po ulicach, na skateparku chłopacy z gołymi klatami śmigali, nad morzem szczyt i wielkie sezonowe boom. No ale trudno, kolejne lato już za 8 miesięcy więc głowa do góry. U mnie i z moimi zdjęciami też mega zastój. Po prostu nie chce mi się brać aparatu na spacer, bo nie chodzę na spacery, bo pada. Wychodzę rano do pracy, jest ciemno. Wracam z pracy, ciemno. I jak tu “namalować coś światłem”? Chyba że miałbym nowego Nikona D3s z ISO 102 400 to może bym coś zadziałał, he he he. Jak już jest pogoda to wykorzystują ją aktywnie, uskuteczniając moją nową rowerową pasję. Żeby poprawić Wam humor, mam kilka odgrzewanych, wakacyjnych fotek, których świat jeszcze nie widział :)

To zdjęcie zrobił mały Alex Wodzyński…

Dziś miałem miły dzień. A mianowicie… Jako pracownik jednej z bardziej cenionych na rynku fotograficznym firm, zostałem zaproszony na szkolenie oraz prezentację tego co oferuje w swojej szlarni znana wszytkim Sigma, posłuchać nieco o filtrach Marumi oraz obejrzeć kilka innych dupereli. Za wszytko dziękuję firmie K-Consult, mega fajna firma, sami Łukasze :) Okey, więc byłem, zobaczyłem… Co do marki obiektywów Sigma zawsze miałem bardzo sceptyczne nastawienie. Dużo się naczytałem wcześniej o odchyleniach focusa BF albo FF. Ale dowiedziałem się kilku ciekawych informacji, co jednak skłoniło mnie do Sigmy i delikatnie przkonało do tej marki. Pierwsza rzecz, jaka w Sigmie mnie oczarowała. 50mm f/1.4 ! Zdecydowanie lepszy niż Nikkorowski (ale i droższy, ale warto, poważnie). Druga to serwis i jego działanie. Trzecia to ceny (dobre dla przeciętnego zjadacza chleba, dla mnei zajebiste, he he he). Na marginesie dodam że dzis miałem styczność z Sigmozillą, czyli 200-500 f/2.8. No w szoku. Zasilane gówno akumulatorem podobnym jak ten z profesjonalnych korpusów Nikona, dodatkowy monitor LCD, i dedykowany statyw, bo ani Manfrotto, ani Gitzo nie wyprodukowały takie co to coś utrzyma :) A tu kilka strzałów z testów…

Sigma 70-200 f/2.8

Sigma 50 f/1.4

Sigma 4,5 f/2.8 Fisheye Circular

Sigma 120-300 f/2.8