Wrocław okazał się spoko miastem. Ludzie mili, fajny klimat, sporo deskarzy. Kto będzie niech leci do Spiża na piwo, do Spinacha na makaron, do Kurnej Chaty na staropolską szamę. Niżej kilka wrzutek z Wrocławia. A tymczasem grzeję paluszki i ładuję lampy, bo już jutro Jam u Mefa i Venki, a pojutrze Warsaw Challenge. Przyjechali Francuzi i Koreańce, więc będą wysokie loty :) W ogóle pół świata się zjechało. A ja będę fotosy pstrykał, więc będzie dobra zabawa. Czekajcie wytrwale !







![]()
![]()
Jak już wspomniałem dwa wątki niżej, warto rozglądać się na mieście za nowinkami, które można znaleźć na słupach, bądź to na przystankach. Dziś dowiedziałem się o marszu wyzwolenia konopi. Na plakacie pojawiły się dwa przemawiające do mnie teksty: “Każda roślina ma prawo do wody” i “Zmień dilera na rolnika”. Wszystkich chętnych do wzięcia udziału zapraszam 23 maja, “ustawka o 12 pod Pałacem Kultury”. A tymczasem spadam do Wrocławia na spóźnioną majówkę. Jak wam się będzie nudziło, czytajcie Flava Magazine ! Do usłyszenia za tydzień ;)
Jeśli w najbliższym czasie wybierasz się na zawody taneczne, warsztaty, kurs albo obóz taneczny, na bank w pobliżu odnajdziesz Flava Magazine. Dwumiesięcznik poświęcony jest głównie tematyce bboy’ingowej, ale znajdziesz w nim zarówno takie działy jak: hip hop dance czy funky style. Gazetka ma konkretny przekaz, bo nie jest redagowana przez jakiś tam pionków, tylko przez zasłużonych, znanych i lubianych tancerzy na polskiej scenie. Oczywiście nie pisze tu tego po to, aby bezsensownie reklamować gazetę, tylko po to, aby pochwalić się, że przeglądając to pisemko na bank trafisz na moje zdjęcia. Chwalę się tym, bo to nie byle jaka gazetka drukowana na drukarce Epsona w domowym zaciszu w nakładzie 40 sztuk, tylko spora gazeta wydawana w gigantycznym nakładzie, drukowana przez ogromne offsetowe maszyny. Oczywiście jak przystało na takie przedsięwzięcie, jest i strona internetowa magazynu, na którą serdecznie zapraszam. Strona jest dostępna pod adresem www.flava.com.pl. Zapamiętaj tę stronę i odwiedzaj co dwa miesiące! Jeżeli na zawody się nie wybierasz, gazetę znajdziesz również w Croppie. A jak nie lubisz kropa, możesz sobie ją ściągnąć z oficjalnej strony magazynu w formacie PDF. Będę pomocnym kolegą i wskażę wam bezpośredni link do ściągnięcia pierwszego numeru Flava Magazine. Tymczasem życzę Wam miłej lektury ;)
Czasy, wróćcie. Kiedy to było, że pracodawcy oferowali pracę ogłaszając się na slupach w parkach. Pewnie jakby pracuj.pl już wtedy istniało, siadłyby im serwery. W ogóle różne ciekawe rzeczy można znaleźć na słupach podczas weekendowego spacerku, wystarczy tylko zwrócić na to uwagę. Przy okazji pragnę zaznaczyć, że z żadnym radiem nie mam nic wspólnego, w żadnym nie pracuję ani nie współpracuję. To zbieg okoliczności że zdjęcia dziś wrzucone są istną reklamówką dla Rmf Max, a wcześniej dla Chilli Zet. Zapraszam do obejrzenia wrzutki z dziś poniżej, a ja zmykam wypoczywać, bo żem mega ociężały po piątkowej rybce.






I konkurs na zdjęcie do ogólnopolskiej kampanii reklamowej radia Chilli Zet dobiega końca. Kto nie wie co to Chilli radio, może w swoich odbiornikach ustawić częstotliwość 104,9 FM (Szczecin), bądź 106,8 FM (Warszawa). A kto pokrętła na radiu i pilota telewizyjnego traktuje jako przestarzałe zabawki, zapraszam do posłuchania radia za pomocą bezpośredniego streamu. Żeby to zrobić kliknij tutaj i posłuchaj radia. Ja uważam, że jest aż za bardzo “wychillowane”. Albo inaczej. Ono jest po prostu nudne. Ale za to fajny konkurs fotograficzny mieli :) I przy okazji cynk dla bezrobotnych z dobrym angielskim i nie sepleniących. Szukają prezenterów , więc jeśli spełniasz warunki warto spróbować. Poniżej możecie sobie rzucić okiem na dwa zdjęcia z sesji Damiana Lemańskiego. A tymczasem wszystkim życzę miłego długiego, majowego weekendu :)

